Wernisaż wystawy Krzysztofa Nowaka

We wtorek w naszej galerii ,,Na rogu” odbył się wernisaż wystawy pana Krzysztofa Nowaka pt. ,,Rysunki” wpisującej się w cykl ,,Nauczyciele i absolwenci”. Pan Nowak w naszej szkole jest nauczycielem aranżacji wnętrz, projektowania graficznego i podstaw projektowania, jednak to człowiek wielu zainteresowań. Jego wielką pasją są podróże, które stają się źródłem inspiracji artystycznych, znajdujących odbicie w obrazach i rysunkach. Od lat jest też związany z sieradzkim BWA, gdzie współtworzył Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych. Jego obrazy znajdują się w zbiorach kolekcjonerów w Polsce, Austrii, Niemczech, USA, Izraelu, RPA, Włoszech, Szwecji i Kanadzie. Ma na koncie wiele wystaw krajowych i zagranicznych oraz prestiżowe nagrody i odznaczenia.
Tak o Krzysztofie Nowaku i jego twórczości pisze Małgorzata Szymlet-Piotrowska – dyrektor BWA w Sieradzu: „Krzysztof Nowak pochodzi z kieleckiej wsi. To ważne, bo uzależnienie od tego miejsca, tęsknota, manifestowana nieustannymi tam powrotami, w dużej mierze powodują i inspirują jego sztukę. Liceum Plastyczne ukończył w Kielcach, a Akademię Sztuk Pięknych, uczelnię silnie zorientowaną na sztukę użytkową, w Łodzi. Nie sądził wtedy, że będzie malarzem. Interesował się formami przemysłowymi, projektowaniem wnętrz, meblarstwem, pracą z konkretnym materiałem, tworzywem, drewnem. Pracę magisterską z dziedziny projektowania produktu obronił w 1987 roku, a wkrótce potem rozpoczął pracę pedagogiczną w Liceum Plastycznym w Zduńskiej Woli, gdzie naucza do dziś. Jego własna potrzeba malowania pojawiła się nieco później. Pierwsze olejne obrazy o charakterze mocno symbolicznym, poetyckie pejzaże nasycone anegdotą przedstawiały świat baśniowy, wyobrażony, zbudowany z tęsknot i marzeń. Stale obecna w nich postać klauna stanowiła łącznik między poszczególnymi planami kompozycji a zarazem między obrazem a widzem. To alter ego artysty, który ukryty za błazeńską maską, niepewny jeszcze swych wyborów, mógł pozostawać obserwatorem na bezpiecznych pozycjach. Na tamtym etapie wczesnych odkryć była to postawa użyteczna, lecz nie mogła wystarczyć na długo. Krzysztof Nowak eksperymentował i poszukiwał, zdany na siebie, własną intuicję i wrażliwość, samodzielnie odkrywał tajemnice warsztatu malarskiego. Przełomowy w jego życiu okazał się rok 1994, kiedy to po raz pierwszy wziął udział w plenerze malarskim. To i następne spotkania plenerowe z wieloma znakomitymi malarzami okazały się prawdziwą szkołą malowania, opartego na obserwacji i rzetelnym warsztacie. Z obrazów Krzysztofa znika literatura, tematem staje się konkretny pejzaż, martwa natura, portret, stopniowo architektura, a istotą – układ kompozycyjny, zestawienia kolorystyczne, rozgrywanie światła i cienia na płaszczyznach. Ten plenerowy czas zakończył stadium formowania artysty świadomego drogi, którą będzie konsekwentnie podążał.
Dalszy etap twórczości Krzysztofa Nowaka to poczynająca się od 2000 roku malarska eksploracja południowych rejonów Włoch i Chorwacji, dzięki której powstają pejzaże prześwietlone słońcem, malowane w intensywniejszej a zarazem rozjaśnionej południowym słońcem gamie barwnej. Coraz liczniejsze podróże Krzysztofa zaspokajają jego organiczną wręcz potrzebę poznawania nowego a jednocześnie dostarczają nowych inspiracji malarskich. Najistotniejszym staje się uchwycenie niepowtarzalnej atmosfery portretowanego obiektu przy pomocy koloru i światła. Formaty obrazów: bardzo duże lub bardzo małe, stawiają odmienne wymagania dla komponowania i rozgrywania płaszczyzn. Powoli ujawnia się fakt, iż Krzysztof Nowak staje się mistrzem małych form. To w nich nieustanne dążenie do istoty prawdy i wiedzy o danym miejscu i czasie objawia się najpełniej. Oparte na wnikliwej obserwacji, rzetelnym warsztacie i wrażliwości ujawniają zarazem pasję badacza i tropiciela ukrytej gdzieś między szybkimi, nerwowymi pociągnięciami pędzla prawdy ostatecznej.
Jednocześnie Krzysztof od dawna tęskni do abstrakcji, doceniającej rozległe możliwości ucieleśniania syntezy absolutnej.
Jego ostatnie obrazy, będące efektem kolejnych podróży do Tunezji i na Teneryfę, to w istocie kompozycje niemal abstrakcyjne. Temat staje się pretekstem do rozwiązań kolorystyczno-kompozycyjnych i nie wiemy, czy patrzymy jeszcze na fragment realnego muru urealnionego sylwetką osiołka w prawym dolnym rogu czy już na czysto abstrakcyjny układ zbudowany z rytmu i kontrastów barwnych pionowych i poziomych linii. Możliwe, że malowanie tematów i miejsc egzotycznych, dalekich od codzienności ośmiela Krzysztofa i dozwala mu zapędzić się w nieznane, wabiące także inaczej niż geograficznie rejony.
Na szczęście malarz pięćdziesięcioletni to nadal malarz młody, przed którym wiele do zrobienia.
Krzysztof Nowak jest artystą, poetą, pedagogiem, projektantem. Jest człowiekiem otwartym, ciekawym świata, z ogromną wiedzą i umiejętnościami. Posiada wiele bardzo różnorodnych zainteresowań i pasji. Na to wszystko są dowody: obrazy, wiersze, projekty, realizacje, filmy, zdjęcia. Nie mówią jednak wprost o jednym, że Krzysztof Nowak jest człowiekiem z tajemnicą, którą możemy odkrywać śledząc jego twórczość.”

Wystawę można oglądać do 22 grudnia, w godzinach od 9.00 do 16.00. Zapraszamy!
K.G.
Foto: Oksana Szymańska i Katarzyna Podsadniak-Golec