Wycieczka do Warszawy – wystawy „Mistrzowie pastelu” i „Zaraz po wojnie”

Było jeszcze ciemno kiedy uczniowie klasy maturalnej z Liceum Plastycznego
im. Katarzyny Kobro wyruszyli pociągiem wraz z opiekunami do Warszawy.
Cel – zwiedzanie dwóch muzeów, dwóch skrajnie różnych tematycznie i konstrukcyjnie wystaw i poddanie ich analizie.

Pierwszym punktem, naszym kierunkowskazem przez miasto okazał się Pałac Kultury i Nauki L. Rudniewa. Przystając na drodze do Muzeum Narodowego uczniowie zapoznali się z tym czołowym przykładem realizmu socjalistycznego, widzianego z perspektywy zaśnieżonych Alei Jerozolimskich. Kontrapunktem stał się przykład powojennego modernizmu – Centralny Dom Towarowy Ihnatowicza i Romańskiego.

Po dotarciu do Muzeum Narodowego ruszyliśmy na zwiedzanie „Mistrzów pastelu”. Kuratorki wystawy: A. Grochola i J. Sikorska na przestrzeni siedmiu sal ukazały różnorodne odcienie techniki pastelu. Szczególnie obficie na wystawie prezentowane były prace polskich artystów końca XIX i początku XX w. Pruszkowski, Axentowicz, Wyczółkowski, Wyspiański, Witkiewicz to jedni z wytypowanych do miana „Mistrzów pastelu”. Nasza młodzież była zafascynowana możliwościami tej techniki, która w rękach uznanych twórców pozwalała na wykreowanie takich arcydzieł jak promujący wystawę „Autoportret w chińskiej szacie męskiej półoficjalnej longpoo” Leona Wyczółkowskiego.
Pozostając w przestrzeni Muzeum Narodowego podążyliśmy do Galerii Malarstwa XIX w. by „oko w oko” zmierzyć się z klasyką polskiego malarstwa. Kontynuując tematykę mistrzów, pochyliliśmy się nad pięknem kompozycji „Stańczyka” Matejki i „Kuropatw” Chełmońskiego; ogrzaliśmy się we włoskim słońcu prac Siemiradzkiego.

„Ruskie raz!” dało się słyszeć podczas naszej przerwy obiadowej w klasycznym „Barze Familijnym” na Nowym Świecie. Pokrzepieni na ciele ruszyliśmy po strawę artystyczną do Narodowej Galerii Sztuki – Zachęta.

„Zaraz po wojnie” okazała się dużym wyzwaniem dla młodzieży. Wystawa zrealizowana przez J. Kordiak i M. Lewickiego ukazuje różnorodność sztuki po II wojnie światowej. Kuratorzy
w sposób bardzo rozważny dobrali prace i problemy społeczne, historyczne, polityczne rzutujące na kształtowanie się sztuki polskiej w II połowie XX w.
Poczynając od gruzów Warszawy przez budowę na zgliszczach dzielnicy żydowskiej osiedla Muranów po prace Bronisława Linke, mierzymy się z „ruinami i architekturą”. Podążamy do kolejnych sal, a tam „Straszne obrazy” – pamięć o tych którzy odeszli – „Moim przyjaciołom Żydom” Władysława Strzemińskiego. Przechodząc prze kolejne sale ukazujące zmagania młodych artystów z ideologią socrealizmu dochodzimy do „Wzornictwa”, które zachwyciło nowatorstwem
i designem. I na koniec monumentalizm rzeźb Dunikowskiego. Tyle do przemyślenia, tyle problemów i zagadnień poruszonych na tak małej przestrzeni… dobrze, że wracamy pociągiem „Konopnicka” z miejscówkami bo z wrażenia trzeba usiąść.

Ostatni gwizdek i nowy, smukły model pociągu ruszył z peronu… obok… my jedziemy
w „starym” taborze, dogrzewamy się dzięki nieregulowanemu ogrzewaniu. Dobrze, że w tą stronę :)

Żegnamy się z warszawskimi muzeami – do następnej wystawy!

 

tekst – Daria Rutkowska-Siuda,
Joanna Trzcińska
foto – Anna Faustryjak,
Daria Rutkowska-Siuda