Wystawa prac Justyny Andrzejewskiej i Pawła Baśnika

Odnoszę wrażenie, że dzisiaj, 11 stycznia, w naszej szkole mięliśmy prawdziwe święto i ucztę dla ducha.
Po pierwsze – dawno w przestrzeni naszej szkoły nie gościły tak dobre prace. Konsekwentne dojrzałe, dobre warsztatowo, ciekawe formalnie. A to przecież nasi, jeszcze przed chwilą, uczniowie. To niesamowite, jak niewiele czasu potrzebowali, żeby rozwinąć skrzydła. A rozwinęli je oj szeroko, o czym świadczą ich obszerne biografie artystyczne.
Po drugie – dopisali Goście i przybyły lokalne media – czujemy się docenieni otoczeni ich atencją.
Po trzecie – rozmowa z Artystami. Po wernisażu na sali pozostali Autorzy w środku gęstego kordonu uczniów. Spotkanie to trwało długo, Paweł Baśnik mówił, opowiadał o swoich obrazach, o szkole, o egzaminach wstępnych, a Dzieci słuchały, słuchały, słuchały. Podsłyszałam później, że bardzo trafiły do nich słowa Pawła z otwarcia wystawy, kiedy mówił o tym, że chodzą do naprawdę dobrej szkoły, a w kwestiach zasadniczych nie należy się poddawać, ale walczyć, pracować, bo zawód artysty to taki sam dobry zawód jak inne. A teraz – mają czas na realizację marzeń.
Spotkanie z Młodymi Artystami utwierdziło naszych uczniów w przekonaniu, że są na dobrej drodze, a prezentowane prace wzbudziły falę zainteresowania. I o to chodziło !

 

 

tekst – Joanna Trzcińska
foto – Sylwia Gonera,
Karolina Kaszubska

Informacje o autorach:
→ Justyna Baśnik Andrzejewska
→ Paweł Baśnik